Forum Jak żyć lepiej? Strona Główna Jak żyć lepiej?
Tylko głupcy uczą się na własnych błędach, mądrzy zawsze na cudzych!!!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Cukrzyca!

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Jak żyć lepiej? Strona Główna -> Zdrowie.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kuba




Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:59, 05 Lut 2006    Temat postu: Cukrzyca!

CUKRZYCA.
WSTĘP
Cukrzyca jest chorobą, w przypadku której poziom cukru (glukozy) we krwi utrzymuje się wysoko powyżej normy. Następstwem tego mogą być głębokie zaburzenia w funkcjonowaniu wielu organów. Najwięcej przypadków cukrzycy stwierdza się szczególnie w krajach uprzemysłowionych. Choroba ta może być bardzo niebezpieczna w skutkach, gdyż prowadzi do wielu powikłań, a osoby chore na cukrzycę, narażone są nawet na trzykrotnie większe ryzyko zachorowania na choroby układu krążenia i serca niż osoby zdrowe. Na przykład w Stanach Zjednoczonych cukrzyca uznawana jest za najczęstszą, po chorobach układu krążenia i chorobach nowotworowych, przyczynę zgonów.
OBJAWY: Jednym z podstawowych objawów cukrzycy jest nadmierne pragnienie. Inne objawy zwykle towarzyszące cukrzycy to: swędzenie skóry, zmęczenie, ogólne osłabienie, uszkodzenie naczyń krwionośnych i nadmierne łaknienie. Poza tym u cukrzyków dochodzi do osłabienia systemu odpornościowego, co powoduje częstą zapadalność na choroby górnych dróg oddechowych i moczowych, gruźlicę czy choroby skóry wywołane przez Candida albicans.
Dodatkowo, chorzy na cukrzycę narażeni są na o wiele większe ryzyko zachorowania na takie choroby jak: zapalenie trzustki, rak trzustki, marskość wątroby, skaczące ciśnienie oraz różne nieprawidłowości w funkcjonowaniu tarczycy, nadnerczy i szyszynki.
W ciężkich, nie leczonych stanach cukrzycy może dojść do śpiączki, a nawet zgonu w wyniku zatrucia organizmu ubocznymi produktami przemiany materii. Śpiączka cukrzycowa, (hiperglikemiczna) jest wynikiem kwasicy i wysokiego poziomu ciał ketonowych we krwi, a śpiączka hipoglikemiczna to następstwo znacznego spadku stężenia glukozy we krwi, np. po przedawkowaniu insuliny.
Powikłania cukrzycy są najczęściej związane z uszkodzeniem naczyń krwionośnych, miażdżycą, chorobą wieńcową, uszkodzeniem siatkówki oka i chorobami nerek. Tragiczne mogą okazać się też następstwa zaniedbań w leczeniu tej choroby: impotencja, utrata wzroku czy amputacja kończyn dolnych.


CUKRZYCA TYPU I (INSULINOZALEŻNA)
Ckrzyca typu I (młodzieńcza), częściej występująca u dzieci niż u dorosłych, jest groźniejszą, insulinozależną postacią tej choroby. Z tego też powodu uznaje się ją za chorobę nieuleczalną. Na szczęście jest to o wiele rzadziej spotykany rodzaj cukrzycy.
Powód tej choroby jest zupełnie inny niż cukrzycy II typu i ma duży związek z układem immunologicznym. Przypuszcza się, że przyczyną jest zniszczenie komórek beta trzustki w wyniku reakcji alergicznej szczególnie na białka (albuminy) występujące w mleku, a czasami na nitrozoaminy. Uczulenie na albuminy występujące w mleku krowim i jego przetworach może być bardzo prawdopodobną przyczyną cukrzycy młodzieńczej, gdyż stwierdzono, iż weganie (osoby nie spożywające żadnych pokarmów pochodzenia zwierzęcego włącznie z nabiałem) nigdy nie chorują na tę chorobę. U dzieci chorych na ten rodzaj cukrzycy wykrywa się przeciwciała na białko mleka, co świadczy o reakcji alergicznej. Z tego powodu zaleca się unikanie karmienia niemowląt mlekiem krowim. Jeśli matka nie może karmić dziecka własnym mlekiem, w zastępstwie zalecane jest mleko sojowe, owsiane, gryczane lub ryżowe, ale nie krowie.
Innym przypuszczalnym powodem zachorowania na cukrzycę młodzieńczą, mogą być wirusy grypy, zapalenia płuc, wietrznej ospy, zapalenia wątroby, zapalenia opon mózgowych, mononukleozy i inne. Wirusy te, pozostając w organizmie w formie utajonej, są w stanie spowodować zmiany w komórkach beta trzustki (w wysepkach Langerhansa), nadać im cechy antygenów i w ten sposób wywołać rekcję autoimmunologiczną, czyli inwazję limfocytów, które uszkadzają te komórki, prowadząc do braku insuliny i utrzymywania się niebezpiecznie wysokiego poziomu cukru we krwi. Zapadalność na ten rodzaj cukrzycy zwykle wzrasta w okresie zimowym, co może potwierdzać związek tej choroby z infekcjami wirusowymi.
Choć ten rodzaj cukrzycy uznawany jest za nieuleczalny, czasami stwierdza się przypadki wyleczeń w wyniku prowadzenia zdrowego stylu życia, stosowania diety wegańskiej (wyłącznie roślinnej), częstych kilkudniowych postów (tylko pod kontrola lekarza specjalisty), kontrolowanych ćwiczeń fizycznych oraz wodolecznictwa i ziół. Nawet jeśli nie dojdzie do wyleczenia, to bez wątpienia można zmniejszyć objawy tej choroby i zapotrzebowanie organizmu na insulinę. Rzadko się zdarza, by w przypadku cukrzycy insulinozależnej chorzy mogli całkowicie obyć się bez insuliny. Jednak bardzo często, dzięki stosowaniu odpowiedniej diety, są w stanie wyraźnie zmniejszyć zapotrzebowanie organizmu na ten hormon.


CUKRZYCA TYPU II
Stanowi ona ogromną większość wszystkich przypadków cukrzycy i rozwija się zwykle po 40 roku życia. Określa się ją mianem cukrzycy insulinoniezależnej, bo w przeciwieństwie do cukrzycy młodzieńczej, powodem jest tu nie tyle niedostateczne wytwarzanie insuliny przez trzustkę, co wywołane niezdrowym stylem życia upośledzenie procesu wchłaniania cukru z krwiobiegu do komórek, w wyniku czego we krwi pozostaje nadmierna ilość cukru i jego poziom jest za wysoki. Na szczęście wyleczenie z tego typu cukrzycy jest najczęściej możliwe.
Choroba ta może trwać latami zanim zostanie wykryta, co może okazać się bardzo niebezpieczne, gdyż nawet niewielkie podwyższenie poziomu cukru we krwi może doprowadzić do, na przykład uszkodzenia naczyń krwionośnych i przyspieszyć procesy miażdżycowe.
Pacjenci z tym typem cukrzycy są zwykle oporni na działanie insuliny. Z tego powodu w tym przypadku stosuje się ją rzadko. Typowe leczenie polega wyłącznie na stosowaniu odpowiedniej diety, lub diety i doustnych leków przeciwcukrzycowych, co ma na celu doprowadzić poziom cukru we krwi do normy. Różne są poglądy na temat prawidłowego poziomu cukru we krwi. Jedne źródła podają, że norma powinna wynosić 70 do 110 mg% (na czczo), inne 50 do 100 mg%, a jeszcze inne utrzymują, że tak naprawdę idealny poziom glukozy we krwi powinien kształtować się w granicach 70 do 85 mg%.
Czynnikiem mającym ogromny wpływ na rozwój cukrzycy II typu jest niewątpliwie niewłaściwe żywienie, a szczególnie spożywanie nadmiernych ilości pokarmów mięsnych, tłuszczów pochodzenia zwierzęcego i niektórych tłuszczów roślinnych (margaryny, masła, rafinowane oleje itp.), używek (szczególnie kawy), sody, proszku do pieczenia i białego pieczywa. Spośród tych wszystkich czynników w największym stopniu do zachorowania na cukrzycę przyczyniają pokarmy mięsne (adrenalina w mięsie podnosi poziom cukru we krwi) oraz tłuszcz, który znacznie upośledza proces wchłaniania glukozy z krwiobiegu do komórek. Zagrożenie mogą też stanowić pokarmy zawierające rafinowany cukier (słodycze, ciasta, lody, napoje słodzone itp.), a szczególnie, gdy spożywane są między posiłkami, gdyż wtedy zawarty w nich cukier niemal natychmiast dostaje się do krwiobiegu i gwałtownie podnosi się jego poziom we krwi.
W dużym stopniu do rozwoju cukrzycy przyczynia się też nadwaga. Uważa się, że aż 80% ludzi z nadwagą, to potencjalni cukrzycy. Otyłość sprawia, że trzustka ma do opracowania większy niż u osób z normalną wagą ciała obszar, co zmusza ją do nadmiernej pracy i wydzielania jeszcze większych ilości insuliny.
Do cukrzycy mogą też w pewnym stopniu przyczynić się zakłócenia w funkcjonowaniu wątroby, która ma między innymi za zadanie magazynować glukozę, zamieniając wcześniej jej nadmiar (przy pomocy insuliny) w glikogen.
Zbyt częste stosowanie wielu syntetycznych leków, antybiotyków, a szczególnie penicyliny, uszkadza trzustkę i wątrobę przyczyniając się do rozwoju cukrzycy. Kortykosteroidy i doustne środki antykoncepcyjne również mogą zwiększać ryzyko zachorowania na cukrzycę.
Nie mniej istotnym czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania na cukrzycę II typu jest siedzący tryb życia. Brak ćwiczeń fizycznych powoduje, że komórkom nie potrzebna jest energia w postaci cukru (glukozy), dlatego nie może on wniknąć z krwiobiegu do komórek i gromadzi się w nadmiarze we krwi.
Nie ma też wątpliwości, co do tego, że również czynniki genetyczne powodują zwiększone ryzyko zachorowania na cukrzycę II typu. Skłonność do zachorowania na cukrzycę związana jest z tym, że wcześniejsze pokolenia musiały swoim niezdrowym stylem życia uszkodzić geny odpowiedzialne za wytwarzanie elementów komórek regulujących procesy wchłaniania glukozy. Następne zaś pokolenia rodziły się z już uszkodzonymi genami, dziedzicząc w ten sposób skłonność do zachorowań na cukrzycę. Jeszcze na początku lat siedemdziesiątych, w wielu krajach, na przykład w Korei, cukrzyca była chorobą rzadko spotykaną. Obecnie bardzo często zdarzają się tam przypadki zachorowań na tę chorobę. Jednak to pierwsze mieszkające w Korei pokolenie diabetyków, nie mogło odziedziczyć cukrzycy po przodkach, bo nie chorowali oni na tę chorobę. Z biegiem czasu jednak, Koreańczycy zaczęli jeść coraz więcej pokarmów bogatych w tłuszcz, mięsa, rafinowanych produktów zbożowych, słodyczy, przeżywać ciągłe stresy i jeździć samochodami, prowadząc siedzący tryb życia. To wszystko spowodowało uszkodzenie znajdujących się w komórkach genów, odpowiedzialnych za prawidłowy przebieg procesów wchłaniania cukru z krwiobiegu do komórek. Kolejne zaś pokolenia odziedziczyły te uszkodzone geny, co z kolei zwiększyło skłonność tych Koreańczyków do zachorowania na cukrzycę. Uczeni sugerują jednak, że uwarunkowania genetyczne ujawniają się dopiero w przypadku prowadzenia niezdrowego stylu życia, braku ruchu, nieumiejętności radzenia sobie ze stresem i stosowania niezdrowej diety. Oznacza to, że osoba, która dba o swoje zdrowie, wcale nie musi zachorować na tę chorobę, pomimo tego, że jest na nią podatna.
Głównym powodem cukrzycy typu II (insulinoniezależnej) jest to, że komórki nie są w stanie wchłonąć glukozy z krwiobiegu, przez co nadmierna jej ilość zalega we krwi, gdyż nie może dostać się on do komórek. Obecnie wiadomo, że w komórkach ludzkiego organizmu kluczową rolę w procesie wchłaniania glukozy odgrywają białka określone mianem transporterów glukozy oraz receptory insuliny. Transporter glukozy pełni w komórce funkcję "drzwi" przez, które cukier z krwiobiegu dostaje się do wnętrza komórki. Natomiast receptor insuliny to coś w rodzaju "dzwonka", wysyłającego komórce sygnał stymulujący ją do otwarcia tych drzwi.
Wnikająca z krwiobiegu do tkanki insulina "naciska" na "dzwonek" (receptor insuliny), co w wyniku bardzo złożonych reakcji, przebiegających wewnątrz komórki, powoduje, że otwiera ona "drzwi" dla cukru (transporter glukozy), dzięki czemu może on przejść z naczynia włosowatego do wnętrza komórki. Niezwykle istotne w przypadku cukrzycy jest odkrycie, dzięki któremu wiadomo, że główną przyczyną tej choroby jest to, że w komórkach znajduje się niedostateczna ilość receptorów insuliny oraz transporterów glukozy. Uporczywie gwałcąc w swoim życiu zasady zdrowia, człowiek doprowadza do uszkodzenia znajdujących się w jądrze komórkowym genów odpowiedzialnych za wytwarzanie tych dwóch niezbędnych dla prawidłowego przebiegu procesów wchłaniania cukru elementów komórki. Na skutek tego komórki wytwarzają ich za mało w stosunku do potrzeb, przez co glukoza nie może zostać wchłonięta do komórek w odpowiednich ilościach. Dr Sang Lee podaje, że w budowie komórek osób zdrowych, stwierdza się aż po ok. 100 receptorów insuliny i transporterów glukozy, zaś u chorych na cukrzycę tylko po ok. 20. Ta wada w budowie komórek sprawia, że nawet przy dostatecznej ilości insuliny, cukier nie może w wystarczającej mierze wniknąć do ich wnętrza. Choć w tym przypadku często nie występuje niedobór insuliny, to zapotrzebowanie na ten hormon wzrasta. Z tego powodu leczenie. polega m.in. na stymulowaniu trzustki do wytwarzania większych niż zwykle ilości insuliny, tak aby cały czas hormon ten mógł pobudzać komórki do wchłaniania cukru. Dlaczego w komórkach diabetyków znajduje się tak mało receptorów insuliny i transporterów glukozy? Głównym powodem tego deficytu jest nie tylko niezdrowa dieta i nadmierny stres, ale też brak ruchu, który sprawia, że znajdujące się w jądrze komórkowym geny, wytwarzają za mało tych niezbędnych w procesie wchłaniania cukru elementów komórki. Prowadząc siedzący tryb życia, mówimy genowi: "Nie potrzebuję cię". W wyniku braku ćwiczeń fizycznych, gen czuje się nieużyteczny, przestaje być aktywny, co prowadzi do niedoboru tych czynników komórki, które mają za zadanie usprawniać proces wchłaniania glukozy. Fakt ten jest powszechnie znany w środowisku medycznym, o czym świadczą wypowiedzi specjalistów zajmujących się tym zagadnieniem: "Bezczynność ruchowa jest ważnym czynnikiem diabetogennym. Brak pracy mięśni zmniejsza liczbę receptorów insulinowych i wywołuje zaburzenia w metabolizmie glukozy w tkance mięśniowej, tłuszczowej i w wątrobie". ("Choroby Wewnętrzne, t. III, str.218).
Gdy jednak chory na cukrzycę człowiek zaczyna ćwiczyć, wtedy ten gen się "budzi" i "widząc", że organizmowi potrzebna jest energia ponownie zaczyna wykonywać pracę, do której został stworzony. Dzięki temu coraz mniej cukru znajduje się we krwi a coraz więcej w komórkach i objawy cukrzycy stopniowo ustępują.
Prawdą jest zatem, że cukrzyca ma podłoże genetyczne. Przyczyną jednak tej wady w funkcjonowaniu komórek jest nagminne lekceważenie zasad zdrowia: siedzący tryb życia, nadmierny stres, stosowanie używek, brak umiaru w spożywaniu słodyczy, mięsa, nasyconych tłuszczów czy ostrych przypraw.
Wygląda na to, że oprócz ćwiczeń fizycznych, pozytywny wpływ na prawidłowe funkcjonowanie receptorów insuliny może mieć niskokaloryczna dieta, gdyż jak informuje Rzeczpospolita: "Od dawna podejrzewa się, że niskokaloryczna dieta ... wpływa też na aktywność różnych genów modyfikujących przemianę materii całego organizmu. Jednym z nich jest wpływający na metabolizm glukozy gen daf-2, którego mutacja wydłuża życie nicieni dwa, a nawet trzy razy. W ludzkim organizmie jego odpowiednikiem jest receptor insuliny". (RZECZPOSPOLITA 26.04.00 Nr 9Cool

HIPOGLIKEMIA
Hipoglikemia (glikopenia) jest obecnie jedną z najbardziej rozpowszechnionych chorób w Stanach Zjednoczonych oraz wielu innych krajach uprzemysłowionych. Przypuszcza się, że w USA na hipoglikemię choruje aż ok. 50 milionów Amerykanów!
Choroba ta objawia się zbyt niskim, w przeciwieństwie do cukrzycy, poziomem cukru (glukozy) we krwi, co jest następstwem zwiększonego zużycia lub wydzielania insuliny. Normalny poziom cukru we krwi powinien kształtować się w granicach ok. 70-100 mg%. Nie powinno się dopuszczać, aby poziom ten spadł poniżej 70 mg% (4mmol/l). Objawy niedocukrzenia zazwyczaj są odczuwalne przy stężeniach glukozy we krwi poniżej ok. 55-70 mg% (3-4 mmol/l). Objawy hipoglikemii mogą też być wywołane gwałtownym spadkiem stężenia glukozy we krwi na przykład z 500 mg% do 100 mg%, czyli do wartości prawidłowej, co często może być wynikiem przyjmowania zbyt dużych dawek insuliny i leków przeciwcukrzycowych.
Hipoglikemia reaktywna występuje po spożyciu żywności, co prowadzi do tego, że stężenie cukru spada do poziomu powodującego uwalnianie jego zapasów z wątroby pod wpływem adrenaliny. A ponieważ hormon ten uwalniany jest w stanach napięcia, objawem tego rodzaju hipoglikemii może być nadmierna potliwość, kołatanie serca czy drżenie rąk i nóg. Innym rodzajem niedocukrzenia jest hipoglikemia głodowa, która może wystąpić, jeśli podatny na tego typu problemy człowiek, przez dłuższy czas, na przykład 8 lub więcej godzin, nie spożywa pokarmu. Może dojść wtedy do zasłabnięcia, drgawek i zaburzeń pamięci. W większości przypadków objawy te ustępują po spożyciu posiłku.
Podstawowym powodem pojawiania się symptomów hipoglikemii jest - podobnie jak w przypadku cukrzycy - niezdrowy sposób żywienia. Szczególnie odpowiedzialne za powodowanie zbyt niskiego poziomu cukru we krwi są te same produkty, które szybko ten poziom podnoszą: rafinowany cukier oraz wszelkie słodycze i napoje słodzone, kawa oraz zawierające dużo adrenaliny pokarmy mięsne. Po spożyciu tych produktów poziom glukozy we krwi początkowo gwałtownie wzrasta. W tej sytuacji trzustka szybko produkuje dużą dawkę insuliny, żeby zbić ten niebezpiecznie wysoki poziom cukru. Insulina jednak zwykle obniża poziom glukozy poniżej normy, co często powoduje pojawienie się objawów hipoglikemii. Objawy te są szybko usuwane poprzez spożycie czegoś słodkiego lub na przykład kawy, dzięki czemu poziom cukru znów się podniesie, ale stanowi to tylko chwilowe rozwiązanie problemu, bo insulina ponownie zbije ten poziom poniżej normy. W ten sposób objawy choroby usuwane są przy pomocy tego, co ją wywołuje (słodycze, kawa, napoje słodzone itp.), i co tak naprawdę coraz bardziej pogłębia tylko ten problem, prowadząc z czasem do stopniowego nasilania się objawów. Z tego powodu jedyny skuteczny sposób leczenia hipoglikemii jest dokładnie taki sam jak w przypadku cukrzycy. Podstawą jest wykluczenie lub przynajmniej ograniczenie spożycia: mięsa, kawy, a nade wszystko wszelkich produktów zawierających rafinowany cukier.
Inne, znacznie rzadziej spotykane przyczyny zbyt niskiego stężenia glukozy we krwi mogą być następujące: choroby wątroby, zaburzenia wchłaniania jelitowego, nowotwór trzustki oraz niedobór glikagonu - hormonu trzustki, którego rola polega na podnoszeniu zbyt niskiego poziomu cukru we krwi.
Nierzadko pojawiają się problemy z właściwym rozpoznaniem hipoglikemii. Wynika to z tego, że zbyt niski poziom cukru we krwi następuje zwykle tylko jakiś czas po spożyciu czegoś słodkiego, a poza tym poziom cukru najczęściej jest w normie. Innym powodem stawiania nieprawidłowej diagnozy w tym przypadku może być to, że objawy hipoglikemii przypominają symptomy chorób psychicznych, co powoduje, że chorzy kierowani są błędnie do psychiatry. Uczeni twierdzą nawet, że powszechnie występujące stany niedocukrzenia mogą mieć ścisły związek ze wzrostem przestępczości. Niejednokrotnie też osoby dopuszczające się zbrodni, znane były ze swojej słabości do słodyczy, które � powodując gwałtowne skoki poziomu cukru we krwi � są głównym powodem hipoglikemii.
Pierwszoplanowym źródłem energii dla mięśni jest glukoza, a gdy jej zapasy się wyczerpią, mięśnie jako źródło energii wykorzystują tłuszcze. Mózg natomiast zdany jest wyłącznie na glukozę, dlatego zbyt niski jej poziom we krwi, jak to ma miejsce w przypadku hipoglikemii, może być dla kory mózgowej bardzo niebezpieczny. Ponieważ glukoza jest substancją niezbędną do prawidłowego przebiegu reakcji zachodzących w mózgu, jej niski poziom we krwi, może być powodem różnych negatywnych objawów dotyczących sfery mentalnej, takich jak: brak koncentracji, zachwianie równowagi emocjonalnej, zmory nocne, przygnębienie, słaba pamięć, zmienność nastrojów czy stany depresyjne, włącznie z możliwością pojawiania się dziwnych myśli, na przykład samobójczych. Bardzo często osoby, u których występują takie objawy, decydują się na wizytę u psychiatry i jeśli diagnoza nie zostanie prawidłowo postawiona, zmuszone są zażywać leki uspokajające. Stosowanie jednak leków w tym przypadku niestety nie może przynieść oczekiwanych rezultatów, gdyż wyleczenie z hipoglikemii można uzyskać tylko dzięki rezygnacji ze spożycia tego wszystkiego, co do tej choroby doprowadziło. Podstawą jest rezygnacja ze spożycia wszelkich produktów zawierających rafinowany cukier. W ogromnej większości przypadków problem ze zbyt niskim poziomem cukru we krwi ma związek ze słodyczami i kawą. Objawy niedocukrzenia pojawiają się po upływie ok 2 godzin od chwili spożycia kawy czy słodyczy, a gdy ich się nie spożywa, poziom cukru między posiłkami zwykle jest w normie. Jasno wynika z tego, co jest główną przyczyną hipoglikemii oraz w jaki sposób można uwolnić się od nieprzyjemnych objawów tej choroby. Trzeba jednak pamiętać, że pomimo zastosowania najlepszej kuracji, może upłynąć sporo czasu zanim symptomy hipoglikemii zupełnie ustąpią. W niektórych przypadkach może to zabrać kilka tygodni a w innych nawet parę miesięcy. Cierpliwość jednak popłaca, bo prędzej czy później choroba ustępuje.
Profesor Walter Veith z RPA, podczas jednego z wykładów opowiadał o pewnej kobiecie, która przez długi czas odczuwała typowe dla hipoglikemii objawy, takie jak osłabienie, problemy z koncentracją, kołatanie serca, duszność, dreszcze, niepokój i lęk. Zaniepokojona tymi objawami udała się do psychiatry, który po nieudanych próbach leczenia i po konsultacji z innymi lekarzami, doszedł do wniosku, że konieczna będzie operacja, polegająca na przecięciu pewnych nerwów w mózgu. Kobieta jednak nie chciała zgodzić się na taką operację i udała się do uzdrowiciela, który stwierdził, że objawy jej dolegliwości świadczą o tym, iż jest opętana więc za jej zgodą próbował ją uzdrowić. Jednak i tym razem nie było żadnej poprawy. W końcu, gdy zamierzała już zgodzić się na operację, ktoś z rodziny polecił jej skonsultować się z profesorem Veithem. Gdy do niego zatelefonowała i wyjaśniła o co chodzi, profesor zapytał ją, czy kładąc się spać odczuwa przypływ gorąca, niepokój, kołatanie serca, czy drżą jej powieki i zaczyna się pocić leżąc w łóżku? Kiedy potwierdziła występowanie tych objawów, wyjaśnił jej, że nie mają one nic wspólnego ani z chorobą psychiczną, ani z opętaniem, ale raczej z niskim poziomem cukru we krwi. Następnie wyjaśnił jej przyczyny hipoglikemii, zachęcił do zmiany sposobu żywienia i do częstych, energicznych spacerów na świeżym powietrzu, zapewniając, że na pewno symptomy te ustąpią, nawet jeśli będzie musiała czekać na to kilka miesięcy. Trzy tygodnie później bardzo uradowana ponownie zatelefonowała do niego informując, że objawy hipoglikemii zupełnie ustąpiły!
O hipoglikemii może świadczyć także wiele innych objawów, takich jak zaburzenia snu, skurcze mięśni, bóle lub zawroty głowy, zaburzenia widzenia, uczucie głodu, pocenie się, drżenie rąk i nóg, bladość, śpiączka. Chora na hipoglikemię osoba może zachowywać się nieadekwatnie do sytuacji, a dzieci mogą robić wrażenie pijanych. U noworodków i niemowląt objawy kliniczne bywają mało charakterystyczne, co może być bardzo groźne, gdyż trudno jest wtedy rozpoznać przyczynę.
Przypadki łagodnej hipoglikemii mogą być doraźnie opanowane przez doustne podanie glukozy lub słodkich produktów. Wystarcza wtedy zjedzenie 10 g cukrów prostych (glukozy w tabletkach lub 1/2 szklanki soku owocowego). Cięższe przypadki hipoglikemii można opanować przez podskórne lub domięśniowe podanie glukagonu - hormonu trzustki, którego rola w organizmie polega na podwyższaniu poziomu cukru we krwi, gdy jest on zbyt niski. Glukagon (nie mylić z glikogenem) nie działa, jeżeli niedocukrzenie wystąpiło po spożyciu alkoholu.

LECZENIE CUKRZYCY I HIPOGLIKEMII
Najważniejszym elementem leczenia cukrzycy II typu powinna być odpowiednia dieta. Stwierdzono, że weganie (nie spożywający żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego włącznie z nabiałem) w ogóle nie chorują na cukrzycę, a wegetarianie bardzo rzadko zapadają na tę chorobę. Dlatego w przypadku diabetyków szczególnie wskazane jest przejście na dietę wegetariańską, a jeszcze lepiej wegańską. Istnieje wielu cukrzyków, którzy twierdzą, że nigdy nie przepadali za słodyczami, ale mieli upodobanie w częstym spożywaniu pokarmów mięsnych. Niektórzy twierdzą nawet, że nie ma cukrzyków, którzy nie lubiliby mięsa i jego przetworów. Mięso bardzo osłabia trzustkę oraz wątrobę i dodatkowo zawiera spore ilości adrenaliny, która spożywana przez człowieka wraz z mięsem podnosi poziom cukru we krwi. Należy więc w szczególności wystrzegać się spożywania wszelkich pokarmów mięsnych włącznie z szynką, parówkami, kiełbasą, kotletami, pasztetami oraz wieloma innymi przetworami. Zamiast mięsa można spożywać dostępne w sklepach ze zdrową żywnością produkty z soi czy proteiny sojowej (kotlety, pasty, pasztety, tofu itp.), które w przeciwieństwie do mięsa, nie zawierają adrenaliny i nie podnoszą poziomu cukru we krwi.
Osoby, które nie chcą całkowicie zrezygnować z mięsa, mogą wybrać nieco mniejsze zło i czasami spożywać ryby. Wprawdzie twierdzi się, że spożywanie ryb zamiast mięsa może nawet zmniejszać ryzyko zachorowania na cukrzycę, to dzisiaj nie jest to najlepszym rozwiązaniem, dlatego że w mięsie ryb znajduje się zbyt duże stężenie rtęci, ołowiu i wielu innych niebezpiecznych pierwiastków. Najlepsze wyniki w leczeniu cukrzycy uzyskuje się, nie spożywając żadnego mięsa, nawet ryb. W żadnym wypadku nie powinno się spożywać mięsa wieprzowego czy wołowego oraz ich przetworów.
Należy też całkowicie wykluczyć ze spożycia wszelkie tłuszcze pochodzenia zwierzęcego (smalec, łój, boczek, słonina itp.), gdyż upośledzają one skuteczność działania insuliny. Uczeni twierdzą, że spożywanie zaledwie kilkudziesięciu gramów dodatkowego tłuszczu dziennie przez osoby, które już mają nieco podwyższony poziom cukru we krwi, może aż sześciokrotnie podnieść ryzyko zachorowania przez nich na cukrzycę.
Dobrze jest ograniczyć również spożycie rafinowanych tłuszczów roślinnych (margaryny, masła, tłoczonych na gorąco olejów). W jednym z doświadczeń, sześćdziesięciu pacjentom chorym na cukrzycę polecono zaprzestanie spożywania jakichkolwiek wolnych tłuszczów, w wyniku czego już następnego dnia zaobserwowano raptowny spadek poziomu cukru we krwi oraz moczu. Badania prowadzone w Australii wykazały, że im więcej tłuszczów nasyconych zawierały komórki mięśniowe ludzkiego organizmu, tym bardziej były oporne na wpływ insuliny. Z drugiej zaś strony zwiększenie w komórkach zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych (nasiona, orzechy, oliwki, oleje tłoczone na zimno), poprawiała efektywność insuliny w procesie wchłaniania cukru z krwiobiegu. W przypadku cukrzycy najlepszym tłuszczem, który obniża poziom cukru we krwi, jest oliwa z oliwek tłoczona na zimno. Najnowsze badania wykazały, że zawarte w oliwie z oliwek jednonienasycone kwasy tłuszczowe najkorzystniej wpływają na utrzymanie prawidłowego poziomu cukru we krwi. Należy używać jej jako dodatek do surówek, zup, ziemniaków, past itp. Do smażenia natomiast można stosować umiarkowanych ilości zwykłego oleju z oliwek (tłoczonego na gorąco). Innym dobrym źródłem jednonienasyconych kwasów tłuszczowych jest owoc awokado i olej lniany.
Oleju z oliwek tłoczonego na zimno nie powinno się używać do smażenia i nie dodawać do gorących potraw, ale do ciepłych np. ciepłej zupy, ziemniaków, kasz, a także do surówek, past, chleba itp. Do smażenia potraw można używać zwykłego oleju z oliwek (tłoczonego na gorąco), ponieważ pod wpływem wysokiej temperatury, która powstaje podczas smażenia, uwalnia on mniejsze ilości szkodliwych związków niż inne oleje. Sam zaś proces smażenia powinien odbywać się w jak najniższej temperaturze.
Ponieważ zarówno oba rodzaje cukrzycy, jak i hipoglikemia mają ze sobą wiele wspólnego, postępowanie w przypadku wszystkich tych dolegliwości może być podobne i powinno polegać nie tylko na dążeniu do unormowania poziomu cukru we krwi, ale ma także na celu wzmocnienie trzustki i wątroby oraz regenerację uszkodzonych genów odpowiedzialnych za prawidłowy przebieg procesów związanych z odpowiednim wykorzystywaniem glukozy w organizmie i utrzymywanie jej normalnego poziomu. Podczas kuracji i stosowania niżej podanych zaleceń, należy pamiętać, że szczególnie w przypadku cukrzycy insulinozależnej niezbędna jest stała kontrola lekarska.
Niezwykłe jest to, że zaledwie dwie łyżeczki glukozy we krwi dorosłego człowieka, to ilość zupełnie wystarczająca dla wszystkich komórek. Wprawdzie wątroba i mięśnie potrafią magazynować nadmiar cukru, to ich możliwości są ograniczone, gdyż łącznie mogą przechowywać tylko kilkaset gramów glukozy w postaci glikogenu. Gdy magazyny wątroby i mięśni są już pełne, nadmiar cukru zamieniany jest na tłuszcz, którego większość chorych na cukrzycę ma już i tak za dużo. Tak niewielkie stężenie glukozy we krwi świadczy o tym, że nasz organizm potrzebuje bardzo małych ilości cukru. Podstawową więc zasadą leczenia cukrzycy jest unikanie spożywania cukru rafinowanego i wszelkich produktów, które mogą zawierać go w składzie: słodycze, napoje, ciasta, lody, słodkie jogurty, placki, kremy, budynie, naleśniki, płatki kukurydziane i wiele innych. Można natomiast spożywać wszystkie owoce (jabłka, truskawki, porzeczki itp.). Ostrożność należy zachować tylko w przypadku owoców zawierających skoncentrowana ilość cukru, np. bananów, fig, daktyli czy rodzynek. Wszelkie owoce najlepiej jest spożywać zawsze z płatkami owsianymi lub dodatkiem otrąb z owsa, dzięki czemu cukier znacznie wolniej dostanie się do krwiobiegu. W początkowych stadiach cukrzycy można spożywać ograniczone ilości bananów, suszonych owoców, naturalnego miodu, cukru brązowego, złocistego lub melasy, ale zawsze z posiłkami i dodatkiem otrąb z owsa. Kiedyś zalecano cukrzykom ograniczenie w diecie węglowodanów i skrobi, a zwiększenie spożycia białka oraz tłuszczów. Dzisiaj jednak wiadomo, że było to błędne zalecenie. Głównym składnikiem diety, nawet cukrzyków, powinny być właśnie węglowodany, ale nie rafinowane (owoce, warzywa, orzechy, zboża). Węglowodany z tych produktów przyswajane są powoli, co nie powoduje nadmiernego wzrostu poziomu cukru we krwi. Jeśli zaś chodzi o białko, to najzdrowszym i najlepszym jego źródłem są rośliny strączkowe (soja, fasola, soczewica, groch, cieciorka), ciemny ryż oraz kasza jaglana.
Poważnym błędem jest też zbyt częste stosowanie sztucznych słodzików czy spożywanie słodyczy i napojów z ich dodatkiem, gdyż wywołują one swego rodzaju nieporozumienia w kontaktach pomiędzy mózgiem i trzustką. Gdy człowiek spożywa, na przykład napój słodzony zwykłym cukrem, wówczas zanim jeszcze cukier z tego napoju dotrze poprzez układ krwionośny do trzustki, mózg wysyła do niej wiadomość, że duża dawka cukru dostała się do krwi. W reakcji na tę informację, trzustka natychmiast produkuje odpowiednią porcję insuliny i wysyła ją do krwiobiegu, żeby zbić za wysoki poziom cukru. Gdy natomiast wypijemy napój, który nie został posłodzony sacharozą, ale sztucznym słodzikiem, mózg rozpoznając słodki smak i nie wiedząc, że to nie jest cukier, ponownie szybko informuje trzustkę, że potrzebna jest insulina, bo za chwilę podniesie się poziom cukru we krwi. Trzustka więc, podobnie jak mózg, daje się oszukać i znowu wysyła do krwi insulinę, choć faktycznie nie było to potrzebne, bo ten sztuczny słodzik wcale nie jest cukrem. Kiedy w końcu słodzik dociera przez krwiobieg do trzustki, wtedy dopiero uświadamia ona sobie, że została przez mózg oszukana i następnym razem, gdy ta sytuacja się powtórzy, już nie chce wydzielać insuliny. Taki brak porozumienia między mózgiem i trzustką może wywołać poważne konsekwencje. Problem pojawia się szczególnie wówczas, kiedy po pewnym czasie zamiast sztucznych słodzików, znowu zaczniemy stosować zwykły cukier. Jak zwykle w takiej sytuacji, kiedy tylko ten cukier znajdzie się w naszych ustach, mózg szybko wydaje trzustce polecenie wysłania do krwi insuliny, by obniżyć zbyt wysoki poziom cukru. Trzustka zaś myśląc, że mózg ponownie chce ją oszukać, odpowiada, że więcej nie da się nabrać i nie wysyła do krwiobiegu insuliny, choć tym razem było to konieczne. Tak więc, lepiej zbyt często nie stosować sztucznych słodzików, bo choć nie podnoszą one poziomu cukru we krwi, to stosowane w większych dawkach mogą spowodować, że trzustka przestanie odpowiednio reagować na polecenia mózgu. Poza tym, uważa się, że używane zbyt często i w zbyt dużych ilościach mogą one posiadać właściwości rakotwórcze i poronne, osłabiać wzrok, powodować wysypkę, bóle głowy, nudności, a nawet uszkodzenie mózgu. Pomimo tego jednak - w przypadku cukrzyków, którzy nie potrafią się obyć bez dodawania do pokarmów czegoś słodkiego - dopuszczalne jest sporadyczne i umiarkowane stosowanie sztucznych słodzików.
Nieco lepszym rozwiązaniem wydaje się być używanie fruktozy, gdyż jest to naturalny cukier (owocowy), który na tyle wolno dostaje się do krwiobiegu, że dopuszczalne jest spożywanie go przez diabetyków. Chorzy na cukrzycę zwykle dobrze tolerują fruktozę, dlatego że w przeważającej mierze trafia ona bezpośrednio do wątroby, przez co nie powoduje wzrostu poziomu cukru we krwi. Z drugiej jednak strony, ok. jedna trzecia fruktozy przetwarzana jest w jelicie cienkim na glukozę, która nieco podnosi poziom cukru we krwi, ale w mniejszym stopniu niż zwykły cukier. Oznacza to, że choć nie jest to doskonałe rozwiązanie, to diabetycy mogą stosować ten zamiennik cukru, ale z umiarem, gdyż nawet fruktoza nie jest całkowicie wolna od ujemnych skutków. Dodatkowo, podobnie jak biały cukier, nie posiada ona żadnej wartości odżywczej, a dla zębów stanowi nawet większe zagrożenie.
Ponieważ uważa się, że cukrzycy potrzebują więcej białka, które jest niezbędne do produkcji insuliny, zaleca się spożywanie produktów bogatych w białko. Lepsze jest białko pochodzenia roślinnego, które w większych ilościach występuje w soi, fasoli, soczewicy, cieciorce, ryżu, orzechach czy kaszy jaglanej. Produkty te lub ich przetwory należy spożywać naprzemiennie, tak aby dostarczyć organizmowi pełnowartościowego białka.
Wiadomo, że odpowiednia zawartość błonnika w diecie odgrywa w przypadku leczenia cukrzycy istotną rolę. Dr Patrick Holford w książce "Smak Zdrowia" wyjaśnia, że węglowodany rafinowane, np. białe pieczywo, ryż lub płatki, mają działanie podobne do rafinowanego cukru. Po spożyciu takich pozbawionych błonnika węglowodanów poziom cukru we krwi gwałtownie wzrasta. Z tego powodu obowiązuje ścisły zakaz spożywania przetworów z białej mąki oraz wszelkich rafinowanych produktów. Zamiast białego pieczywa, należy jeść chleb razowy, najlepiej podwójnie pieczony lub suszony i nie kwaśny. Zamiast makaronu z białej mąki, makaron razowy, a biały ryż powinien być zastąpiony ryżem brązowym.
Najważniejszym produktem, który najczęściej powinien być spożywany w przypadku cukrzycy i nadwagi jest owies. Doświadczenia wykazały, że podawanie glukozy (cukru prostego) razem z błonnikiem z owsa nie powodowało podniesienia poziomu cukru we krwi. Z tego powodu należy do każdego posiłku dodawać jedną lub dwie duże łyżki otrąb z owsa. Można dodawać je do płatków śniadaniowych, zup, kotletów, ciast, placków itp. Często na śniadanie wskazane jest też spożywanie dużej miski gęstych, gotowanych ok. 20 min. na samej wodzie, płatków owsianych zwykłych lub "Górskich" z dodatkiem utartego jabłka i kilku pokruszonych orzechów, co nie tylko reguluje poziom cukru we krwi, ale też usuwa nadmiar cholesterolu. Do ugotowanych na wodzie płatków owsianych - w celu poprawienia ich smaku - można dodać 1 do 2 dużych łyżek sproszkowanego mleka owsianego lub sojowego.
Zbliżone właściwości do owsa ma też błonnik znajdujący się w fasoli oraz innych roślinach strączkowych (soja, soczewica, groch, cieciorka). W pewnym doświadczeniu, grupie ochotników podawano do jedzenia osiem różnych odmian fasoli i stwierdzono, że cukier w ich krwiobiegu osiągał aż o połowę niższy poziom niż u pozostałych grup, które otrzymywały do jedzenia ponad dwadzieścia rodzajów innych pokarmów. Stwierdzono też, że szpinak i czarna porzeczka pobudzają czynności wydzielnicze trzustki.
Stosowanie diety grejpfrutowej, niskokalorycznej i bezmięsnej powodowało, że chorzy na cukrzycę, po trzech miesiącach mogli odstawić insulinę.
Inne produkty spożywcze obniżające poziom cukru we krwi to: soja, fasola, soczewica, groch, fasolka szparagowa, orzechy, kasza jęczmienna, jaglana, gryczana, czarna porzeczka, świeże ogórki i sok z ogórków, większość warzyw (oprócz ziemniaków puree), zielony groszek, seler, sałata, rzepa, por, szparagi, świeża i kiszona kapusta, świeże kiełki (szczególnie z nasion lucerny).
W sezonie wiosenno-letnim warto często spożywać sałatki z pokrzywy i mniszka lekarskiego (mleczu). Należy w czystym rejonie narwać młodych liści pokrzywy oraz mniszka i zmieszać w proporcji 3:1. Pokrzywę sparzyć, liście mniszka umyć, następnie pokroić, dodać oliwy z oliwek, soku z cytryny lub trochę np. gęstego mleka sojowego, majonezu naturalnego jogurtu i często spożywać jako surówkę z ziemniakami w mundurkach lub kaszą. Znane są przypadki wielu osób, które spożywając sałatki z pokrzywy i mniszka wyleczyły się z cukrzycy lub wyraźnie zmniejszyły objawy tej choroby. Dzisiaj wiemy, że w pokrzywie występuje związek, który pobudza czynność wydzielniczą trzustki i obniża poziom cukru we krwi, mniszek zaś podobnie jak pokrzywa pobudza trzustkę do wydzielania większych ilości insuliny, ale też świetnie poprawia pracę wątroby, która także bierze udział w regulowaniu poziomu cukru we krwi dzięki magazynowaniu glukozy.
Czosnek i cebula obniżają poziom cukru we krwi zarówno w postaci surowej jak i gotowanej. Jean Carper w książce "Apteka Żywności" wyjaśnia, że "badania prowadzone przez farmakologów wykazały, iż występująca w cebuli difenylamina lepiej obniżała poziom cukru we krwi niż znany lek tolbutamid". Bardzo dobre rezultaty w przypadku cukrzycy daje częste spożywanie zupy cebulowej gotowanej oczywiście bez żadnego tłuszczu, mięsa czy dodatku śmietany. Sposób przyrządzenia zupy cebulowej znajduje się w rozdziale poświęconym przepisom kulinarnym.
Zwykle w przypadku cukrzycy i hipoglikemii zaleca się w ciągu dnia częste spożywanie posiłków, ale mniejszych objętościowo. Jednak według dr A. Trash jest to w odniesieniu do cukrzyków "błędna zasada i może tylko pogorszyć stan zdrowia". Zaleca ona spożywać nie więcej niż trzy posiłki dziennie (z pięciogodzinnymi odstępami między posiłkami), z czego najbardziej kaloryczne powinno być śniadanie, a kolacja bardzo lekkostrawna. Miedzy posiłkami nie powinno się niczego spożywać, ale pić tylko czystą wodę i niesłodzone herbaty ziołowe. Ogromna większość chorych nie ma problemu z zachowaniem właściwego poziomu cukru we krwi między posiłkami czy w czasie postu. Problem pojawia się zwykle ok. dwie godziny po spożyciu cukru, przetworów z białej mąki czy innych rafinowanych węglowodanów. Jeśli więc chorzy na cukrzycę czy hipoglikemię unikają tych produktów, wówczas ten problem zostaje rozwiązany i nie pojawia się on również wtedy, gdy praktykuje się dietę składającą się z trzech posiłków dziennie i nie spożywa niczego pomiędzy nimi. Dodatkowo, częste spożywanie posiłków w ciągu dnia jeszcze bardziej nadweręża i tak już osłabioną trzustkę i wątrobę.
Badania na zwierzętach wykazały, że chrom pobudza komórki beta trzustki do wydzielania większych ilości insuliny. Łącząc się z insuliną, chrom wielokrotnie zwiększa jej aktywność. Odkryto, że u wielu diabetyków we krwi znajdują się dostateczne ilości insuliny, ale przy niedoborze chromu insulina nie może być należycie wykorzystana. Wielokrotnie już stwierdzono, że podawanie cukrzykom preparatów z chromem, powodowało zmniejszanie się objawów cukrzycy. Wiele wskazuje na to, że ogromna większość mieszkańców krajów uprzemysłowionych spożywa wraz z pokarmami za małe ilości chromu. Najwięcej chromu znajduje się w drożdżach, które można spożywać pod postacią płatków lub pasty z drożdży przeznaczonej do spożycia z chlebem oraz dostępnych w sklepach zielarskich tabletek z drożdży. Oprócz drożdży, dużą zawartością chromu charakteryzują się brokuły i kiełki. Twierdzi się, że w brokułach może być nawet dziesięć razy więcej chromu niż w innych pokarmach!
Magnez zwiększa zdolność tolerancji glukozy. Produkty bogate w ten minerał to: orzechy, nasiona słonecznika, razowe pieczywo, kasze, rośliny strączkowe (fasola, soja, soczewica, groch), nie rafinowane produkty zbożowe.
Większe dawki witaminy E wyraźnie obniżają poziom cukru we krwi. Najlepszym źródłem tej witaminy są zarodki pszenne i kukurydziane. Prof. Valter Veith wyjaśnia, że wszelkiego rodzaju wolne tłuszcze (oleje, masła, margaryny itp.) mogą nawet do 200 razy zwiększyć zapotrzebowanie organizmu na witaminę E. Z tego powodu należy pamiętać o tym, by spożywać je w bardzo umiarkowanych ilościach.
Należy spożywać pokarmy bogate w witaminę C, która jako antyutleniacz, chroni wytwarzające insulinę komórki beta trzustki przed szkodliwym wpływem wolnych rodników tlenowych. Znane są przypadki wyleczenia z cukrzycy w wyniku zażywania dużych dawek witaminy C, np. pewien chory na cukrzycę mężczyzna każdego dnia zażywał aż kilka gramów witaminy C. przeciw przerostowi gruczołu krokowego, jednocześnie przyjmując insulinę. Z czasem zauważył, że zapotrzebowanie jego organizmu na insulinę stale malało, aż w końcu całkowicie przestała mu być potrzebna.
Ważne jest też dostarczenie organizmowi odpowiednich ilości cynku. Z tego powodu chorzy powinni często spożywać produkty bogate w cynk: pestki dyni, nasiona słonecznika, czosnek, pieczarki, kasze, pełnoziarniste produkty zbożowe.
Codzienne spożywanie alkoholu, nawet w małych ilościach, a także okazjonalne spożywanie większych ilości, przez chorego na cukrzycę, jest wysoce niepożądane. U pacjenta przyjmującego leki przeciw hipoglikemii, alkohol może spowodować spadek stężenia glukozy we krwi poniżej bezpiecznych granic. Może także być przyczyną wzrostu stężenia trójglicerydów, co w cukrzycy zdarza się często i sprzyja wówczas rozwojowi miażdżycy. Najmniejsze nawet ilości nikotyny i kofeiny powodują uszkodzenia komórek beta trzustki, które odpowiedzialne są za produkcję insuliny. Stwierdzono, że nawet kawa ze zmniejszoną ilością kofeiny, taka jak kawa bezkofeinowa, jest także szkodliwa. Podanie kofeiny szczurom chorym na cukrzycę, powodowało, że sześć godzin później, poziom cukru w ich krwi był dwukrotnie wyższy niż zwykle. Z drugiej zaś strony, gdy zdrowym szczurom podawano kofeinę, stwierdzono u nich odwrotny skutek, gdyż poziom ich cukru spadł dwukrotnie poniżej normy. Może to świadczyć o tym, że kawa powoduje gwałtowne skoki poziomu cukru we krwi przyczyniając się do powstawania nie tylko cukrzycy, ale także hipoglikemii. Dr Patrick Hilford w książce "Smak Zdrowia", wyjasnia, że "alkohol, kawa, herbata, napoje typu coca-cola i papierosy działają podobnie jak stres, gdyż stymulują wydzielanie adrenaliny oraz innych hormonów, które inicjują reakcję walcz lub uciekaj. Przygotowują wtedy organizm do wysiłku i podnoszą poziom cukru we krwi, uwalniając go z magazynów do krwiobiegu, co daje naszym mięśniom i umysłowi napęd i energię". ("Smak Zdrowia", s. 71.) Te oraz wiele innych danych, nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że należy bezwzględnie zaprzestać palenia papierosów oraz spożywania wszelkich produktów zawierających alkohol i kofeinę (kawa, herbata, czekolada, cola itp.).
Aby usprawnić proces leczenia należy wystrzegać się spożywania: nadmiaru szkodliwych i mogących przyczyniać się do powstawania cukrzycy i hopoglikeemii konserwantów, octu, pieprzu, gałki muszkatołowej, musztardy, proszku do pieczenia, cynamonu i nadmiaru soli. Zamiast rafinowanej soli można używać umiarkowanych ilości nierafinowanej soli kamiennej lub morskiej.
Niezbędnym warunkiem wyleczenia cukrzycy jest zlikwidowanie nadwagi, poprzez zmianę diety na wegetariańską i niskokaloryczną, regularne ćwiczenia fizyczne oraz picie ziół poprawiających przemianę materii. Redukcja nadwagi jest sprawą priorytetową w leczeniu cukrzycy, o czym najlepiej świadczy fakt, że gdy uda się doprowadzić wagę ciała do normy, prawie zawsze znacznie zmniejsza się zapotrzebowanie na insulinę, a w wielu przypadkach można całkowicie zrezygnować z jej podawania.
Bardzo dobre wyniki w leczeniu obu rodzajów cukrzycy dają regularne posty. Niestety, nieostrożne i nieumiejętne ich przeprowadzanie może pociągnąć za sobą pewne niebezpieczeństwo, szczególnie w przypadku cukrzycy insulinozależnej. W wyniku postu może dojść do gwałtownego wzrostu poziomu cukru we krwi, kwasicy, śpiączki, a nawet śmierci, jeśli choremu nie poda się na czas insuliny. Z tego powodu post w tym przypadku można przeprowadzać wyłącznie pod kontrola lekarza specjalisty. Warto jednak to robić, bo znane są przypadki wyleczenia nawet z cukrzycy insulinozależnej na skutek stosowania kilkudniowych postów. Nawet jeśli nie dochodzi do wyleczenia, to zawsze zmniejsza się zapotrzebowanie na insulinę i obniża poziom cukru we krwi. Przypuszcza się, że metoda ta daje tak dobre wyniki, ponieważ komórki potrafią wtedy lepiej wykorzystać insulinę i wchłaniają z krwiobiegu więcej cukru.
Doskonałym potwierdzeniem leczniczych właściwości postu w przypadku cukrzycy są często podawane informacje o tym, że w czasie wojny wiele osób będących na przymusowej głodówce podczas pobytu w więzieniach i obozach koncentracyjnych całkowicie wyleczyło się z cukrzycy. "Rzeczpospolita" podaje, że u ludzi którzy "cierpieli na niedostatki żywności, poprawił się poziom cholesterolu, zmniejszyło się wytwarzanie insuliny i ciśnienie tętnicze krwi. Na takie wyrzeczenia (niskokaloryczną dietę) - dla przedłużenia sobie życia - decyduje się coraz więcej ludzi. Jeśli wytrzymają w tym postanowieniu, nie powinni chorować na cukrzycę, miażdżycę serca i demencję". (RZECZPOSPOLITA 26.04.00 Nr 9Cool
Aby uzyskać poprawę zdrowia nie koniecznie trzeba stosować ścisły post, ale np. spożywać same warzywa przez okres od 3 do 6 dni. Jeden posiłek może się skaładać np. z porcji sałaty, surówki z selera, kapusty lub świeżego soku pomidorowego, a drugi posiłek z jednego grejpfruta. Post taki można przeprowadzać nie częściej niż raz w miesiącu.
Badania wykazały, że trzustki wielu chorych na cukrzycę drugiego typu (insulinoniezależną) wytwarzają dostateczne ilości insuliny. Insulina ta jednak nie może pomóc glukozie wniknąć do komórek, ponieważ komórki posiadają niesprawne receptory insuliny, które przestały reagować na ten hormon.
Dr A. Trash w książce "Sposób Na Zdrowe Życie" wyjaśnia, że w jednym ze szpitali w Atlancie lekarze wykazali, że najlepszym sposobem usprawnienia funkcjonowania receptorów insuliny są pięciodniowe posty. Z powodzeniem wypróbowano tę metodę na grupie chorych, których poziom cukru regularnie przekraczał 300 do 500 miligramoprocent (normalny poziom wynosi 70-100), i które brały duże dawki insuliny w ilości ok. 100 jednostek dziennie. Opiekujący się tymi pacjentami lekarze przestali podawać im insulinę i zachęcili do przeprowadzenia pięciodniowej głodówki, oczywiście pod ich ścisłą kontrolą. W wyniku tego postu niemal we wszystkich przypadkach poziom cukru spadł do normy i nie zaobserwowano przy tym żadnych negatywnych skutków. Gdy po zakończeniu głodówki te same osoby ponownie zaczęły spożywać pokarm, ale o mniejszej niż wcześniej zawartości kalorii, u kilku pacjentów poziom cukru nadal utrzymał się w normie, a u wszystkich pozostałych nieco się podniósł, ale i tak był o wiele niższy niż przed głodówką i wprowadzeniem niskokalorycznej diety. Wygląda na to, że głodówka zdołała uaktywnić znajdujące się w komórkach receptory insuliny, co sprawiło, że komórki zaczęły wchłaniać cukier z krwiobiegu. Ta sama metoda z powodzeniem stosowana była także w innych ośrodkach zdrowia. Jednakże pod żadnym pozorem nie wolno takich głodówek stosować bez nadzoru medycznego!
Ponieważ słońce obniża poziom cukru we krwi, warto w sezonie zażywać kąpieli słonecznych, pamiętając, aby w czasie upalnego lata robić to wcześnie rano lub dopiero po godzinie osiemnastej, kiedy słońce operuje znacznie słabiej.
Ponieważ u diabetyków rozpad białek jest szybszy, a ich synteza wolniejsza, gojenie się ran może trwać znacznie dłużej. Nogi osób chorych na cukrzycę są bardzo wrażliwe i często dochodzi do pojawiania się na nich trudno gojących się ran i owrzodzeń, z którymi trudno jest się uporać. W takim przypadku należy koncentrować się nie tylko na leczeniu samych ran czy owrzodzeń, ale także na odpowiednim leczeniu cukrzycy.
Mój znajomy, opowiadał mi kiedyś o pewnej chorej na cukrzycę kobiecie, której nogi były bardzo spuchnięte i niemal czarne z powodu rozległych i bardzo zaawansowanych owrzodzeń i ran. Nadspodziewanie dobre wyniki dały w tym przypadku rozgrzewające okłady z węgla drzewnego (również glinka lecznicza jest bardzo dobrym materiałem na okłady) i naprzemienne moczenie nóg w bardzo ciepłej i zimnej wodzie. Trzeciego dnia od chwili rozpoczęcia tych zabiegów, przyklejony wcześniej do skóry bandaż udało się usunąć i rany zaczęły się goić. W tym samym czasie chorej podawano też insulinę, żeby zbić zbyt wysoki poziom cukru we krwi. Zewnętrznie na nogi posypywano cukier i zawijano bandażem, żeby szybciej usunąć martwą tkankę. Chociaż rany i owrzodzenia na nogach diabetyków zwykle są bardzo oporne na leczenie, to w tym przypadku dzięki stosowaniu tych zabiegów i gorliwych modlitw, już po dwóch tygodniach nogi tej kobiety były zupełnie zdrowe i wyglądały normalnie!
Chorzy na cukrzycę i hipoglikemię powinni codziennie wykonywać ćwiczenia fizyczne poparte głębokim oddychaniem lub udać się do lasu (najlepiej iglastego) bądź parku na energiczny spacer. Może to być szybki spacer lub ćwiczenia wykonywane w domu. Tempo i czas wykonywania ćwiczeń należy zwiększać stopniowo, ćwicząc każdego kolejnego dnia coraz energiczniej i dłużej. Ćwiczenia takie doskonale regulują poziom cukru we krwi, usprawniają przemianę materii, stymulują siły obronne organizmu, poprawiają krążenie krwi, regulują ciśnienie oraz poziom cholesterolu, poprawiają humor, wzmacniają kości i mięsień sercowy, a także, wraz z potem i wydychanym powietrzem, usuwają z organizmu wiele szkodliwych produktów przemiany materii. Systematycznie i umiejętnie wykonywane ćwiczenia fizyczne nie tylko doskonale zapobiegają powstawaniu cukrzycy i hipoglikemii, ale też stanowią jeden z najskuteczniejszych środków leczniczych. W przypadku jednak cukrzycy insulinozależnej oraz hipoglikemii, należy zachować szczególną ostrożność i w trakcie wykonywania ćwiczeń fizycznych kontrolować reakcję organizmu oraz poziom cukru we krwi. Regularny wysiłek fizyczny u osób z cukrzycą zwiększa wrażliwość organizmu na insulinę oraz obniża stężenie glukozy we krwi. Każdy człowiek z cukrzycą ma inną wrażliwość na wysiłek fizyczny, stąd ważne jest aby odpowiednio postępować w trakcie i po wysiłku fizycznym. Tuż przed nim dopuszczalne stężenie glukozy we krwi diabetyków powinno wynosić od 6 do 12 mmol/l (110-210mg%). Jeżeli jest wyższe, wtedy oznacza to, że w organizmie brakuje insuliny, a wysiłek fizyczny może nawet spowodować dalszy wzrost stężenia glukozy we krwi oraz pojawienie się acetonu w moczu. Z tego powodu lepiej wstrzymać się na pewien czas od wykonywania ćwiczeń. Niezwykle ważna jest kontrola poziomu cukru we krwi przed snem po wysiłku fizycznym. Podczas ćwiczeń należy też pamiętać o częstym piciu wody.
Podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych mogłem przekonać się, jak wspaniałe wyniki w leczeniu cukrzycy oraz wielu innych niebezpiecznych chorób uzyskuje się w wielu prowadzonych tam przez adwentystów dnia siódmego ośrodkach zdrowia, takich jak: Weimar, Uchi Pines, Living Springs czy Wildwood. Metody leczenia chorób we wszystkich tych ośrodkach są takie same. Pacjenci nie spożywają tam żadnych pokarmów pochodzenia zwierzęcego, ale wyłącznie naturalną nierafinowaną żywność pochodzenia roślinnego. Kuracjuszom podaje się tylko dwa lub trzy posiłki dziennie, z czego śniadanie jest najbardziej kaloryczne, a kolacja lekkostrawna. Między posiłkami nie je się niczego, tylko pije niegazowane wody mineralne lub niesłodzone herbaty ziołowe. Każdego dnia sporo czasu poświęca się na energiczne spacery na świeżym powietrzu oraz ćwiczenia fizyczne. Resztę dnia zajmuje wodolecznictwo oraz wykłady na temat zdrowia i nabożeństwo, podczas którego czyta się wybrane fragmenty Pisma Świętego. Na nocny spoczynek kuracjusze udają się już o godzinie 21.00. Wielu gości przybywa do tych ośrodków o kulach, na wózkach inwalidzkich lub podtrzymywani przez najbliższych, a po kilku tygodniach wracają do domów zdolni spacerować ponad dziesięć kilometrów dziennie.

W czasie kuracji można stosować w domu proste zabiegi wodolecznicze. Najprostszy z nich, to umiarkowanie gorąca kąpiel przeplatana zimnym nacieraniem całego ciała. Zabieg ten należy przeprowadzać raz dziennie lub co drugi dzień (2 godz. przed śniadaniem lub ok. 2 godz. po kolacji). Przed zabiegiem należy wypić ok.1 litr lekko gorącego naparu z mieszanki "Pyrosan" lub lipy, bzu czy malin. W czasie kąpieli do wanny należy stopniowo dolewać gorącej wody, aż jej temperatura będzie dostatecznie wysoka, by rozgrzać ciało. Po ok. 10 minutach od chwili rozpoczęcia zabiegu, aż do jego zakończenia, gdy chory jest już rozgrzany i zaczyna się pocić, stale trzeba robić zimne okłady na czoło oraz kark i co ok. 5 min. moczyć gąbkę w bardzo zimnej lub lodowatej wodzie i nacierać całe ciało rozpoczynając od rąk i nóg. To zimne nacieranie powinno trwać nie więcej niż ok. 3 min. Następnie ponownie gorąca kąpiel przez ok. 5 min. i zimne nacieranie przez ok. 2 lub 3 min, i tak na zmianę. W zależności od samopoczucia chorego, cały zabieg powinien trwać od 15 do 45 min. Kąpiel ta ma wywołać obfite pocenie, dlatego po jej zakończeniu trzeba uzupełnić ubytek wody przez ponowne wypicie ok. 1 litra samej ciepłej, niesłodzonej wody, lub wody ze świeżym sokiem z cytryny. Szczególną ostrożność w czasie tego zabiegu muszą zachować osoby o słabym sercu. Zabieg ten bardzo przyspiesza proces leczenia i daje ogromne korzyści w postaci bardzo sprawnego krążenia krwi, pobudzenia przemiany materii, usunięcia przekrwienia i toksyn, a w szczególności intensywnego pobudzenia systemu obronnego. Podobny skutek można uzyskać robiąc gorący prysznic na zmianę z zimnym prysznicem lub nacieraniem całego ciała gąbką moczoną w zimnej wodzie. Zabieg należy rozpocząć gorącym prysznicem (stopniowo podnosząc temperaturę wody) trwającym ok. 10 do 15 minut. Dopiero kiedy ciało jest dobrze rozgrzane należy gąbkę lub ręcznik zanurzyć w lodowatej wodzie i nacierać obszar ciała dotknięty chorobą, ale tylko przez ok. 1 minutę. Następnie ponownie gorący prysznic na to samo miejsce przez ok. 3 minuty i zimne nacieranie lub okład przez 1 minutę i tak na zmianę. Razem tych zmian powinno być od 3 do 5. Pozostałe szczegóły związane z tym zabiegiem takie jak czas trwania, zimne okłady na czoło i kark, picie wody przed i po zabiegu oraz przeciwwskazania są takie same jak w przypadku opisanej wyżej gorącej kąpieli. UWAGA: Ponieważ nogi osób chorych na cukrzycę są mniej wrażliwe na wysoką temperaturę wody, muszą zachować szczególną ostrożność podczas moczenia nóg w gorącej wodzie, tak aby nie doszło do ich poparzenia!
Ponieważ zapotrzebowanie organizmu na wodę w przypadku chorych na cukrzycę jest szczególnie wysokie, należy dbać o to, aby dostarczać organizmowi odpowiednich ilości płynów. To, czy ilość wypijanej wody jest wystarczająca można kontrolować po wyglądzie moczu, który powinien być bezbarwny. Popijanie posiłków jest niezdrowe, gdyż powoduje upośledzenie procesów trawiennych. Picie wody lub ziół zaleca się nie później niż 30 min. przed jedzeniem lub nie wcześniej niż dwie godz. po jedzeniu. Dodatkowo, w celach leczniczych wskazane jest regularne picie 3 x dziennie po 1 szklance lekko podgrzanej wody "Jan" i "Zuber" zmieszanych w proporcji 2:1 ok. pół godz. przed jedzeniem.
Odpowiedź na pytanie, dlaczego diabetycy zmuszeni są do picia większych ilości płynów (do 10 litrów na dobę), znajduje się w łacińskiej nazwie tej choroby Diabetes mellitus, co dosłownie oznacza "cukier w moczu". Ponieważ we krwi znajduje się za dużo cukru, organizm stara się wyzbyć tego nadmiaru usuwając go wraz z moczem. Obecność zaś cukru w układzie moczowym, powoduje częste oddawanie moczu, a tym samym duży ubytek wody, którą chory musi stale uzupełniać. Z tego powodu odczuwa wzmożone pragnienie i pije więcej wody niż osoby zdrowe. Dodatkowo mocz z dużą zawartością cukru, może być dobrą pożywką dla bakterii. Z tego powodu u cukrzyków często może dochodzić do zakażenia układu moczowego, zapalenia pęcherza moczowego czy kandydozy dróg moczowych.
Kolejnym czynnikiem mającym ogromne znaczenie w profilaktyce i leczeniu cukrzycy oraz hipoglikemii jest umiejętność kontroli stresu. Niewłaściwe funkcjonowanie systemu nerwowego, pesymizm, nadpobudliwość nerwowa czy nadmierny stres mogą znacznie opóźnić powrót do zdrowia i pozbawić skuteczności nawet najbardziej rygorystyczną dietę i ćwiczenia fizyczne. Najlepszym tego przykładem może być historia choroby pewnego bardzo otyłego i chorego na cukrzycę człowieka, o którym podczas jednego ze swoich wykładów opowiadał Dr Sang Lee. Cukrzyca, na którą chorował była na tyle zaawansowana, że mężczyzna ten zmuszony był przyjmować duże dawki insuliny. Po wysłuchaniu wykładów prowadzonych przez doktora Lee, żona tego chorego na cukrzycę człowieka, poleciła mu, aby zmienił dietę na niskotłuszczową i zaczął wykonywać ćwiczenia fizyczne. Jej mąż jednak, przyzwyczajony do siedzącego trybu życia i wysokotłuszczowej diety, bardzo cierpiał wykonując ćwiczenia fizyczne oraz nie mogąc jeść mięsa i masła. Cały czas więc narzekał z tego powodu i okazywał swoje niezadowolenie. I chociaż jego żonie udało się zmusić go do zmiany stylu życia, to stan jego zdrowia nie uległ poprawie. Stres wynikający z ciągłego narzekania i niezadowolenia sprawił, że geny w organizmie tego człowieka nadal nie były w stanie uzdolnić komórek do wchłaniania odpowiednich ilości cukru. Widząc to, jego żona skontaktowała się z doktorem Lee i powiedziała mu, że jej mąż jest bardzo niezadowolony, bo choć robi wszystko co trzeba, to choroba nie ustępuje. W trakcie rozmowy okazało się jednak, że zmiana stylu życia była drugoplanowym powodem złego nastroju tego człowieka. Jego żona przyznała się, że zażądała od niego, żeby kupił jej bardzo drogi pierścionek z diamentem, wart dwieście tysięcy dolarów. Choć jej mąż był bogatym człowiekiem, to ten pomysł bardzo mu się nie podobał i cały czas był rozdrażniony z tego powodu. Dowiedziawszy się o tym, dr Lee dał tej kobiecie do zrozumienia, że musi dokonać wyboru pomiędzy tym pierścionkiem, a swoim mężem. Aby wrócić do zdrowia potrzebował on z jej strony autentycznej miłości i troski, a tymczasem czuł, że jest przez nią wykorzystywany, co wprawiało go w bardzo zły nastrój. Po takiej szczerej rozmowie, ta kobieta postanowiła ratować swojego męża, okazując mu więcej troski i miłości. Gdy wróciła do domu, powiedziała mężowi, że nie potrzebuje żadnych diamentów, i że on jest dla niej ważniejszy niż ten pierścionek. To co powiedziała wprawiło jej męża w zdumienie, bo wiedział, że diamenty były jej największą słabością i była od nich niemal uzależniona. W zamian jednak za to, że zrezygnowała z pierścionka, poprosiła go o inny prezent. Na co jej mąż odparł: "Zrobię wszystko, co tylko chcesz". Wtedy poprosiła go, żeby pojechał z nią na trzy tygodnie do Instytutu Weimar. Zgodził się na to bez żadnych oporów i razem udali się do tego ośrodka. Uczestnicząc w wykładach prowadzonych przez doktora Lee oraz innych lekarzy, człowiek ten zrozumiał jak wielkie znaczenie w przypadku cukrzycy mają ćwiczenia fizyczne, właściwe żywienie oraz kontrola stresu. Razem z żoną czytał Pismo Święte, wychodził na spacery, wykonywał ćwiczenia i spożywał zdrową żywność. Tym razem jednak, już nie narzekał z tego powodu, ale był zadowolony, a nawet śpiewał, czując przy tym, że jego żona darzyła go teraz większym niż wcześniej uczuciem. To wszystko sprawiło, że śpiące wcześniej w komórkach jego organizmu geny odpowiedzialne za wytwarzanie receptorów insuliny, obudziły się i ponownie zaczęły robić to do czego zostały stworzone. Chociaż wcześniej ten człowiek każdego dnia musiał przyjmować 85 jednostek insuliny, to po dziesięciu dniach pobytu w ośrodku Weimar, dawka ta została zredukowana do minimum, a po kolejnych paru dniach w ogóle nie musiał już przyjmować insuliny! W ciągu zaledwie dwóch tygodni człowiek ten był zdrowy! To niezwykłe doświadczenie jest najlepszym dowodem tego, jak ogromne znaczenie w leczeniu cukrzycy ma właściwe nastawienie psychiczne, umiejętność kontroli stresu, odczuwanie miłości i troski ze strony innych osób oraz zadowolenie i satysfakcja ze zmiany stylu życia. Choć współczesna medycyna twierdzi, że wyleczenie z tego rodzaju cukrzycy jest niemożliwe, to twierdzenie takie może być zgodne z prawdą, ale tylko w przypadku tych chorych, którzy nie chcą usunąć prawdziwej przyczyny ich dolegliwości, a ograniczają się jedynie do zabiegów, które mogą najwyżej kontrolować objawy ich choroby.

Przygnębienie, pesymizm, lęk i nieumiejętność radzenia sobie ze stresem są często największą przeszkodą w walce z chorobą. Wszystko to wywiera destrukcyjny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu i niewątpliwie przyczynia się także do zachwiania poziomu glukozy we krwi. "Stan naszego umysłu ma o wiele większy wpływ na nasze zdrowie niż nam się wydaje. Często choroby, na które cierpią ludzie są wynikiem umysłowej depresji. Smutek, niepokój, niezadowolenie, poczucie winy, nieufność i wyrzuty sumienia prowadzą do rozbicia sił życiowych a następnie do chorób i śmierci. Radość zaś, nadzieja, wiara i miłość poprawiają zdrowie i przedłużają
ZIOŁA i PARAFARMACEUTYKI
- Diabetosan - mieszanka ziołowa, w skład której wchodzą strąki fasoli, ziele rutwicy, korzeń cykorii i ziele pokrzywy. Działanie tej mieszanki polega na wzmocnieniu funkcji wydzielniczych trzustki i wątroby, a także na umiarkowanym obniżaniu poziomu cukru we krwi. Sposób użycia znajduje się na opakowaniu.
- Diabetina - ekspresowa mieszanka ziołowa o podobnym do Diabetosanu działaniu. W jej skład wchodzą następujące zioła: ziele rutwicy, naowocnia fasoli, kłącza perzu, korzeń mniszka oraz liść pokrzywy. W celach leczniczych, należy parzyć po 2 torebki na szklankę wrzątku i pić 3 razy dziennie po 1 szklance ok. 30 min przed jedzeniem i dodatkowo po ok. ? szklanki zaraz po jedzeniu.
- Podczas wieloletniej praktyki w sklepie zielarskim zauważyłem, ze spośród wielu ziołowych preparatów, najlepsze wyniki daje następująca mieszanka ziołowa: otarte nasiona kozieradki, ziele rutwicy, liść pokrzywy, korzeń mniszka, liść borówki czernicy, kwiat lawendy, naowocnia fasoli, szyszki chmielu, ziele skrzypu, liść szałwi, znamiona kukurydzy, kwiat bzu czarnego. Wszystkie zioła, w równych wagowo ilościach (po 50 g), należy dokładnie wymieszać i przechowywać w szczelnie zamkniętym i nie przepuszczającym światła pojemniku. Trzy duże łyżki tej mieszanki zalać 4 szklankami wrzątku w termosie lub w dużym zakręcanym słoiku. Pić z tego, po przecedzeniu, 3 razy dziennie po 1 szklance ok. 30 min. przed jedzeniem i dodatkowo po ok. ? szklanki zaraz po posiłkach.
- Jeśli chodzi o przyprawy ziołowe, to właściwości lecznicze w przypadku cukrzycy ma lebiodka (oregano) i owoc kolendry. Naukowcy z USA doszli do wniosku, że oprócz oregano, zdolność do obniżania poziomu cukru we krwi mają: nasiona kozieradki, szyszki chmielu i kwiat lawendy.
- Tłoczony na zimno olej z ogórecznika lekarskiego lub wiesiołka dwuletniego dzięki zawartości kwasu gamma linolenowego, obniża poziom cukru we krwi i wywiera pozytywny wpływ na funkcjonowanie trzustki i wątroby. Najczęściej oleje te występują w postaci kapsułek, które w przypadku cukrzycy należy zażywać 3 razy dziennie jedną kapsułkę po jedzeniu. W sklepach zielarskich można też nabyć - o wiele tańsze - nasiona z wiesiołka, które należy zmielić w młynku, przechowywać w zakręcanym słoiczku w lodowce i zażywać 3 razy dziennie po jednej małej łyżeczce na początku posiłków.
- Innym, znanym ze swych wszechstronnych właściwości leczniczych preparatem, który doskonale wzmacnia trzustkę oraz wątrobę i reguluje poziom cukru we krwi jest Pau d'Arco (Skarb Inków) - preparat ziołowy wytwarzany z wewnętrznej części kory długowiecznego drzewa, rosnącego w dorzeczu Amazonki. Oprócz cukrzycy, Pau d'Arco pomaga w leczeniu wielu groźnych chorób, takich jak: choroby nowotworowe i górnych dróg oddechowych, wszelkie stany zapalne, przerost gruczołu krokowego, łuszczyca, reumatyzm, grzybica, żylaki czy kandydoza. Pozytywną opinie na temat Pau d'Arco wyraża dzisiaj wielu lekarzy m.in. prof. dr Walter Accorsi: "Z moich doświadczeń z Pau d'Arco wynika, że środek ten eliminuje ból towarzyszący chorym na raka i zwiększa liczbę erytrocytów. Zdumienie nasze spotęgowało się, gdy zaobserwowaliśmy, że kora ta leczy także owrzodzenia układu pokarmowego i cukrzycę! Największe wrażenie zrobił na nas krótki czas prowadzący do wyleczenia. Zwykle trwał on mniej niż miesiąc!". DAWKOWANIE: profilaktycznie - 3 razy dziennie 2 kaps., zawsze popijając 1 szklanką wody lub w/w mieszanki ziołowej ok. 30 min. przed jedzeniem. Zawartość 2 kapsułek można też wysypać, zalać szklanką wrzątku i po zaparzeniu wypić.
- Magnez (Magne B6, Laktomag B6 lub Slowmag B6): ok. 500-1000 mg dziennie. Suplementy magnezu potrzebne są zarówno w przypadku cukrzycy jak i hipoglikemii.
- Witamina E: trzy razy dziennie 2 kaps. po jedzeniu.
- Witamina C (bez powłoki cukrowej): trzy razy dziennie po 200 do 500 mg po jedzeniu.
- Tabletki z drożdży piwnych (Lewitan lub Humawit Z): trzy razy dziennie 3-5 tabletek po jedzeniu.
- Chrom, najlepiej w postaci pikolinianu: 3 razy dziennie po jedzeniu zgodnie z informacją na opakowaniu.
UWAGA: Stosując w/w środki, należy pamiętać, że dla wielu chorych na cukrzycę nadal najważniejszym lekiem jest insulina. Dlatego też, podczas stosowania opisanej w niniejszym podręczniku kuracji, osoby otrzymujące insulinę, w żadnym wypadku nie mogą bez zgody lekarza ograniczać a tym bardziej całkowicie rezygnować z przyjmowania tego hormonu! Decyzję taką można podjąć tylko za zgodą lekarza, gdy stwierdzi on wyraźną poprawę stanu zdrowia chorego.


PRZEPISY KULINARNE DLA CHORYCH NA CUKRZYCĘ I HIPOGLIKEMIĘ


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tom
Gość






PostWysłany: Pią 5:29, 29 Mar 2013    Temat postu: Cukrzyca

Napisze krotko: po prostu dzieki za cos czego moje doktory mi nie powiedzily przez 3 lata. Swietne.
Pozdrawiam.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Jak żyć lepiej? Strona Główna -> Zdrowie. Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin